Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny i inne opowieści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chiny i inne opowieści. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2012

Maglev i sorry Chinki - 3

Przemierzam ogromne wypolerowane tafle marmuru czy innego granitu w kierunku kolejki. A zresztą stanę sobie na ruchomym chodniku, w końcu jestem straaaasznie zmęczona podróżą, i podjadę sobie do Maglev. Nazwa od magnetycznej lewitacji- jak dla mnie supertrafnie wymyślona dla unoszącego się 10cm nad ziemią kolosa. Mam gotówkę za walizkę, wiec kupuję bilet w okienku i ustawiam się na peronie, zwykłym. W odróżnieniu od naszych czyściutki. Dziwnie tylko patrzy się na miejsce gdzie zamiast szyn jest beton, jakby niedokończona budowa torowiska. Niezbyt dużo osób oczekuje, ale i pociąg kursuje często, więc nie dziwi mnie to wcale. 
Jeju jestem w Chinach naprawdę. Blondynka niebieskooka wywołuje spore zaciekawienie. Nie ja, mała.
Bacznie obserwuję  wszystkich, losując w myślach kogo mogę poprosić o pomoc we wtarabanieniu się do środka z moim majdanem. Zresztą z tymi tobołami wyglądam jak rasowa Chinka z TV podróżująca w okresie Nowego Roku :P Dziwne nie jest. Śmieję się do tej wizji udając, że to do dziecka.
Czytam folder: 30km w 8minut a myśli mi uciekają do Polski. Przeliczam odległości: 20minut i jestem w Zakopanem, godzinka i pokonana trasa Kraków- Warszawa. Fajnie by było. Ale biorąc pod uwagę, że koszt budowy 10km torowiska to prawie 2 mld dolarów, to tego się nie doczekam ;) Pociąg już jest. Para młodych Chińczyków, którą kojarzę z samolotu oferuje mi pomoc. Super. Pamiętam tą dziewczynę, bo miała na pokładzie jako podręczny bagaż suknię ślubną. Pewnie emigranci będą w kraju przodków się żenić. 
O, siadamy razem na tą chwilkę i zaliczam wtopę- moja historyjka o ślubie była prozaiczna. Polecieli na wycieczkę do Paryża, On się oświadczył i zakupili suknię od projektanta... I niby człowiek nie myśli stereotypami... Ale ja od razu bym w myślach taką romantikstory wykreśliła  jako nieprawdopodobną. Chcą mieć najpierw synka później córeczkę. Mogą mieć parkę, bo obydwoje są jedynakami. Tymczasem Zuzia, która ma fioła na punkcie telefonów- najlepsza zabawka na świecie - wyciąga ręce i dostaje go od niej do zabawy na czas podróży! Do tego nie mogę przywyknąć i stresuje mnie wizja upadającego aparatu, oczywiście najnowszej generacji. W Polsce mnie na taki nie stać. Ani w Chinach. Przekupiona jedzie u niej na kolanach, a ja próbuję zrobić jakieś zdjęcie. Może cyknę wyświetlacz z szaloną prędkością?
Jeszcze chwalę się karteczką z adresem tych miejsc zakupowych wypisanych przez kobietę z samolotu i kolejny raz mam opad szczęki. Oświecają mnie, że to namiary na najdroższe centrum zakupowe. Czyli laska, która obok mnie siedziała na pokładzie, miała na sobie ciuchy za grube tysiące. No cóż, chyba nie będą mi potrzebne te namiary na butiki gdzie torebki kosztują kilka tysięcy dolców..
Jakie "chyba"?
Dlaczego myślałam, że oni tam gdzieś wszyscy biedni. Niby wiem, że nie, a przeszło mi przez myśl, że miała na sobie podróbki. Dlaczego nie pomyślałam, że dziewczyny z Chin stać na suknie z Paryża? Niniejszym sorry i w ogóle już tak nie będę. Nastawiam się na permanentne zdziwienie, albo jeszcze lepiej na "wiem, że nic nie wiem".

środa, 8 sierpnia 2012

Co z tym bagażem w Szanghaju -2

część poprzednia

Lubię duże rzeczy, w szczególności samoloty. Ten mi pasuje, z miejscem-kołyską przede mną więc będę miała wolne ręce kiedy mała pójdzie spać, a i jej wygodnie będzie. Chyba nie bardzo wiem jak dojechać do hotelu, mam zarezerwowany dwuosobowy pokój, mam kartkę z adresem hotelu po chińsku, oby jakoś się udało. Nie znam krzaczków, nie mam jak wytłumaczyć nawet nazwy, a jak na kartce jest jakiś błąd? 
Nie wiem na co mam większą ochotę, na sok pomidorowy czy pepsi. Powiedzmy, że na zdrowsze. Zamknę oczy i pomyślę, że mi się uda, że to bezpieczny i przyjazny kraj. Działa. Zaczyna do mnie docierać co zrobiłam, ciekawe czy każdy kto ma bilet w ręce i przed sobą nieznane wsiada w samolot. Kurczę mam mało ubrań, liczyłam na niezłe zakupy. Koło mnie siedzi Chinka tak modnie ubrana. Możemy chwilę pogadać:) Leci z Holandii i pyta ile za bilet dałam. Cała Chinka! Oczywiście z dumą rzucam, że około 500 Euro za bilet plus drobne na dziecko. Nieźle się naszukałam promocji, a ona że za tyle da się czasem w biznes klasie polecieć. No ciekawe, chyba wezmę na nią namiary to będzie mi rezerwować. No tak, pracuje w korporacji jakiejś i często może latać do kraju. Ja też chcę taka pracę! I ciuchy od Prady jak ona.. Kilka rad od niej gdzie mam robić zakupy- zanotowane przez nią po chińsku na kartce. Ha. Też sobie coś ładnego kupię! I taksówkarz mnie tam dowiezie bez kłopotu jak zobaczy od nie krzaczki. Oczywiście przypytałyśmy się nawzajem na okoliczność dzieci i całej rodziny. Standardowo;)
Właśnie przyciemniają światła, będzie dłuższa przerwa w posiłkach, udajemy, ze jest noc. Dziecko, śpij, ja też chcę się zdrzemnąć...Dziękuję... śpi... ciii.. 
Jakoś leci czas, filmy, jedzenie, picie... Patrzę na wyświetlaną mapę- już tak daleko od domu.... Z samych Helsinek 7400km
Lądowanie na Pudongu. Czekam na wózek Zuzi, ale go nie ma. Trzy mi zaprezentowano, w tym zero mojego! Pokazują mi na migi, że nie mogę tam stać i idę dalej. Mina mi zrzedła, w mózgu migają juany które będę musiała na wózek wydać. I to nie wiem gdzie. Facet za mną biegnie jak w filmie, WOW mój wózek cały zafoliowany, żeby się mu nic nie stało- super! Przez tą folię chyba nie wiedzieli co tam jest. Wybaczam. Odzyskana wygoda! Lalala
Jeszcze tylko walizka.
Rozbita.
Serio.
Na szczęście tylko częściowo z zewnątrz, podszewka trzyma rzeczy w środku. Kurka, kółko też załatwione, jak ją ciągnąć?
Pokazuję walizkę w informacji, no bez przesady, wózek na pokładzie zafoliowany jak nie wiem, a walizką karbonową rzucali między samolotami czy co?! Odsyłają mnie do stanowiska Finnair. Spoko. O Chinka. Spodziewałam się blondynki, która mnie pocieszy.... Jest siódma rano i mam prawo być zmęczona po podróży, no nie? I nie myśleć logicznie. Papiery po chińsku do podpisu?! Zwariuję! Chcę walizkę taką samą i już! Przyszła inna laska i wypełnia wartość, stopień zniszczenia, kseruje bilety itd. Gdzie ona dzwoni? Jest jeszcze jakiś gość z walizkami, to chyba po niego dzwoniła. Przypchał przed sobą ze 20 nowych walizek i mam sobie jedną wybrać. Ale jazda. Tylko ja chcę taką twardą jak mam- jeju nie jarzą. Jednak jarzą: babka mi daje 200 juanów. Udaję obrazę i mam już po chwili 800, ale dalsze negocjacje nie idą. Dobra, ja chcę do hotelu! Dajcie tą kartkę to podpiszę. No i mnie chyba zrobili w ciula, chyba wpisała tam więcej kasy, że mi dała. Nie wiem. Zresztą nie będę narzekać, i tak załatwiłam sprawę. Pół godziny stracone, ale gotówka w łapkach, warto było. Wzięli więcej czy nie? Nieważne. Poradziłam sobie sama z dzieckiem na ręku. No dobra, w wózku;) Sukces!
Ale gdzie jest Maglev?
 

niedziela, 5 sierpnia 2012

Wyrolowana w Szanghaju -1

Zacznę od momentu kiedy się zorientowałam, że muszę lecieć sama, że mnie zostawił na lodzie. No i po tym jak na niego wyklinałam na Okęciu..

Macie obraz kobiety z wózkiem klnącej na całe gardło? Wykreślić. Klnę w myślach, a w oczach mam łzy, które zbierają się z kilku powodów. Myśli tysiąc. Jest przed dwunastą, a z domu wyszłam o 6:20 co oznacza, że chce mi się sikać. Bardzo. Tylko co niby mam zrobić z walizką, dwiema torbami, wózkiem no i dzieckiem? Dobrze, że lotnisko małe, idę szukać skąd samolot do Helsinek. Każdy głupi by sobie poradził, nie denerwuj się dziewczyno. A zresztą denerwuj się sklerotyczko, przecież trzeba Ci dolców, kantoru szukaj, gotówka się przyda! Jak chcesz dojechać do hotelu? Jest kantor i oczywiście zdzierstwo, przynajmniej dla centusia z Krakowa. Wymieniam 200zł. 50$ mam z domu. Resztą pomartwię się później. 
Jeju, kiedy odprawa? 
Szybciej! 
O nie, kolejka... 
Pani z obsługi zaprasza mnie do odprawy biznes klasy lalalala. Kobiety wiedzą co to opieka nad dzidziusiem. To ja poproszę tak zawsze już. Pozbywam się walizki i mogę iść do toalety- dobrze, że dla inwalidów są ogromne. Jeszcze ostatnie telefony i rzucam się na głęboką wodę, naprawdę. Wybiła pierwsza, a ja jakimś cudem oglądam Warszawę z góry, zapamiętuję jak kadry z filmu oddalające się obiekty. Nieco łypię okiem na prawo i lewo i na puste siedzenie obok. Ukradkiem ocieram łezkę, wdech, wydech, huuuuuuuuu dasz radę dasz radę dasz radę... 
Poczęstunek nawet udaje mi się zjeść, kolejny sukces i rzucam mu w eter "dzięki za pusty fotel". Już mi lepiej. Zuzia śpi. Biznesmeni gadają bzdury o laskach i interesach życia, laskach przeszłych, interesach przyszłych.. Słyszę rosyjski, mylą mi się słowa, ile to już lat go nie używam? Mały samolocik, super pilot 15:30 i tylko półtorej godziny na międzylądowanie. Dobrze, że mam wózek przez tą chwilkę. Już wiem co będzie trudne w podróży- racjonalne korzystanie z toalet. Ooo! Gadżety z Muminkami- słodkie jeśli udaję, że nie widzę cen. Nie chcę na nie spoglądać i myśleć o moim budżecie na wyjazd. Tymczasem szukam mojej (mojego?) gate. Myślałam, że trudniej się połapać w symbolach na tablicy odlotów... Znów oddaję wózek i zasiadam wygodnie. Odprawa poza kolejnością z małym dzieckiem, siedzenie na początku rzędów i dużo miejsca. Zaraz startujemy i nie wiem co będzie! Ratunku i OMG! Jak to się stało? Przecież ja zawsze wszystko planuję!

piątek, 3 sierpnia 2012

Lecieć samotnie do Chin?

Zdarzyło się pewnego razu, że już miałam w rękach bilety na przelot do Shanghai. Co tu dużo mówić, uwielbiam tam być. Co tu dużo mówić chcę egzotycznych wakacji. Co tu dużo mówić facet nie przyszedł na pociąg.

Przez całą drogę z Krakowa do Warszawy nie mogę uwierzyć, że mam polecieć sama z 15to miesięcznym dzieckiem do Chin. 
Wsiadać w pociąg powrotny do Krakowa czy brać taksówkę na lotnisko? 
Trochę wątpliwości mam. Ilość bagażu w normie w sumie. Walizka duża, torba podręczna, torebka z rzeczami dziecka, pieluchami butelkami itd, torebka moja, wózek spacerowy, kocyk itp. Telefon mój bez roamingu,bo rozmowy z Chin około 15PLN za minutę.... Na koncie milionów też nie ma. Na hotel wiem ile mniej więcej trzeba, jedzenie tam jest bardzo tanie, bez zakupów można się obejść (z żalem, szczególnie w Shanghai)
Przyznać muszę, że bilansu za i przeciw nie robię....

Dom Kraków -Warszawa- Helsinki -Shanghai i z powrotem ;)
Zrobić to?
TAK

Dałam radę sama z malutkim dzieckiem tego dokonać i były to cudowne dwa tygodnie. Czy popełniłam błędy w podróży? Owszem. Czy szczęście mi sprzyjało? Tak. Taka ze mnie matka polka. O!

Opowiem Wam o trudnościach i radościach z tamtej wizyty w Chinach- troszkę..



wtorek, 31 lipca 2012

Czas na sex

No i przyszedł czas na sex.

Myślę, że język polski jest bardo ubogi jeśli chodzi o słowa związane z seksem. Powstaje tyle nowych słów związanych z internetem, nowymi zawodami, a z intymną sferą nie. Jesteśmy skazani na wulgaryzmy lub określenia medyczne.
Język chiński jest w tym temacie znacznie bogatszy. Przy czym sex to jest temat tabu, nie opowiada się o nim na prawo i lewo, nie mówi się sprośnych żarcików na spotkaniach ze znajomymi, nie mówiąc o domu i pracy. Nawet w reklamie te różnice są widoczne gołym okiem w przeciwieństwie od biustów i pośladków:P
Przeważnie mówi się o seksie używając porównań. W następnym poście może umieszczę więcej, jeśli wyda się to Wam interesujące

Jak więc brzmi akt seksualny po chińsku?
Wspólne smażenie ryżu (chǎofàn 炒饭)
Wytrysk to puszczanie fajerwerków (dǎpào 打炮), a orgazm to przypływ ( gāocháo 高潮)

PS 吻 (Wen) - pocałunek
zrobić malinkę to w chińskim  zhǒng cǎoméi czyli coś z truskawką



Pocałunek chiński to taki gdzie nie przechyla się głowy na bok, czyli mniej więcej tak:
 
 weheartit.com
 

sobota, 28 lipca 2012

Ile jest chińskich nazwisk?

Ile jest chińskich nazwisk? Wydawać by się mogło, że miliony a tu taka niespodzianka...

Obecnie istnieje ponad 700 różnych nazwisk chińskich, a tylko około 100 stosowanych jest powszechnie, z czego 20 wyjątkowo często (Zhang, Wang, Li).

Oto lista 10 najpopularniejszych nazwisk w Chinach.
 
(1) 李, (2) 王; (3) 张, (4) 刘; (5) 陈; (6) 杨; (7) 黄; (8) 赵; (9) 周; (10)
 
Zdecydowana większość chińskich nazwisk ma tylko jeden znak.

Ważną informacją w kontakcie z rodowitym Chińczykiem  jest to, że zawsze nazwisko jest wymieniane jako pierwsze. Jeśli ktoś się przestawia, podaje wizytówkę to pierwszy krzaczek jest nazwiskiem. I warto je zapamiętać, bo po nazwisku będziemy się zwracać do rozmówcy.

Będziemy mówić dodając do nazwiska funkcję zawodową: Li dyrektorze, Li sprzątaczko, Li nauczycielu, Li lekarzu.
Będziemy mówić dodając do nazwiska pokrewieństwo:  Li dziadku, Li ciociu od strony mamy.
Będziemy mówić dodając do nazwiska "mały", "duży", "stary" do tych co jesteśmy w zażyłości:  Li stary
Będziemy mówić dodając do nazwiska pan, pani, panna: Li panie, Li panno.

Ale nie mówimy Li panie dyrektorze. Albo albo;)

Co do dziedziczenia nazwiska to jest jak u nas- przeważnie dziecko otrzymuje nazwisko ojca, od pięciu lat jest możliwość dawania nazwisk obu rodziców, ale nie jest to częsta praktyka. 
Różnica w przejmowaniu nazwisk jest taka, że kobieta nie przyjmuje nazwiska męża po ślubie.

U nas można sobie kupić kubek z imieniem, a w Chinach można sobie kupić ołówek z własnym nazwiskiem i jego historią:
 autor: lostinrythm z flickr.com





niedziela, 15 lipca 2012

Psia Kupka, Śmierdząca Świnka- imię chińskiego dziecka?

O imionach chińskich ogólnie pisałam tu: KLIK 

Teraz opowieść, która dla nas wyda się dziwaczna..

Otóż w Chinach przesądy są stale obecne w życiu człowieka, już od narodzin, ba, od poczęcia. Dziecko które przyszło na świat jest bezbronne. Duchy (złe) znając Twoje prawdziwe imię mogą Cię zawołać i zabrać do siebie. A jeśli jeszcze wydasz się duchom atrakcyjny... Nic więc dziwnego, że śliczne niemowlaki, rozkoszne dla rodziców i krewnych muszą być szczególnie chronione. Czy zły duch potrzebuje psiej kupy? Nie, więc nazwijmy tak nasze dziecko!
 http://shardsofchina.wordpress.com/

Najczęściej wypowiadane imiona niemowlaka, z miłością:
Śmierdziel
Głupie Jajo
Psia Kupa
Śmierdząca Świnka
Krowa
Cegła
Las 
Kłopot
Chuligan
Idiota

Widać, że są to imiona które umniejszają wartość intelektualną lub atrakcyjność oraz takie które zmylą złe duchy do tego stopnia, że nawet nie zobaczą dziecka tylko tytułową świnkę;)

Czego to się nie robi dla ochrony dziecka;)


poniedziałek, 2 lipca 2012

Stuletnie jaja - przepis prawdziwy. Dziwne jedzenie z Chin

Stuletnie jaja - przepis prawdziwy.  Dlaczego tak piszę? Bo na większości portali kulinarnych mylone są z jajami marmurkowymi zwanymi inaczej herbacianymi. Wiadomo jak to się dzieje, ktoś napisał błędnie, a inni go kopiują;) Od kogo się zaczęło nie wiem, ale już teraz nie dacie się zwieść "znawcom".

Tak wyglądają stuletnie jaja 皮蛋 pídàn ( spotkałam też nazwę tysiącletnie jaja oraz wiekowe jaja):

 worldfoodieguide.com

Stuletnie jaja są daniem tradycyjnej kuchni chińskiej (znane zarówno mieszkańcom wiosek jak i wielkich miast). Są to po prostu kacze jaja na twardo, prawie;) Przepis: wkładamy jajka do metalowego pojemnika z  gliną zmieszaną z niegaszonym wapnem, solą , listkami herbaty oraz łuskami ryżu i kawałkami słomy ryżowej. Szczelnie zamykany i odstawiany na okres około stu dni. Podczas procesu gaszenia wapna jajka się gotują;). Twarda skorupka oblepiająca jajka zabezpiecza je przed zepsuciem. Poniżej jajko wyciągnięte z pojemnika i obierane:
  highlowfooddrink.com
Tak przygotowane jajka podaje się jako zimną zakąskę z sosem sojowym, octem winnym lub imbirem.

  mabelabelita.xanga.com

Jajka marmurkowe bardzo lubię=> przepis już podawałam KLIK , tych jeszcze nie jadłam, i mimo obiekcji zamierzam spróbować. Czy to najdziwniejsze jedzenie z Chin? Nie. Poszukamy najdziwniejszego?

 openingceremony.us

 A Wy spróbowalibyście ich?

niedziela, 24 czerwca 2012

Chińskie Hawaje- wyspa Hainan i okolice

Prowincja Hainan 海南 Pinyin: Hǎinán  złożona z 200 wysp i wysepek nazywana jest Chińskimi Hawajami. Oto dlaczego:

  51766.com
 51766.com

  17u.net
  suvbbs.com
  ctsho.com

Jeszcze tam nie byłam, można dolecieć samolotem (dwa lotniska) i dojechać koleją . Marzę o tym miejscu. Wybrałabym chyba jakąś wyspę, a nie olbrzymie hotele . Są tam dwa ogromne miasta: Haikou i Sanya. W Sanya trzy razy był finał wyborów Miss Świata. Na wybory się nie wybieram, ale na wakacje jak najchętniej;). Podobno jest tam drożej niż na kontynencie. W Chinach każde biuro zaoferuje Ci tam przelot i pobyt, ale ceny z tego co pamiętam nie są najniższe- jak zwykle lepiej na własną rękę coś poszukać, a najlepiej z zaprzyjaźnionym Chińczykiem.

Kuszą Was te zdjęcia?

niedziela, 10 czerwca 2012

Wielkość Muru Chiśkiego, jedwabiu i galaktyk...

Jeśli masz chwilkę polecam zweryfikować swoje wyobrażenia o wielkościach. Polecam bardzo!!
Mnie kilka mniejszy, najmniejszy, większy, największy zaskoczyło. Ciekawe jak będzie z Wami?


*ładuje się przez kilka sekund- warto poczekać!


środa, 6 czerwca 2012

Pachnąca biżuteria. DIY bransoletka jaśminowa

 茉莉花 czyt: Mòlìhuā -kwiat jaśminu



Upojny zapach jaśminu poznam wszędzie, naprawdę go lubię. Wieczorem przywołuje wspomnienia z dzieciństwa i czasów nastoletnich.. Wam też zapachy przywołują obrazy z przeszłości?



Teraz jest krótki czas ich kwitnienia. Kojarzy się z zieloną herbatą jaśminową, którą wyjątkowo lubię. 

Zaskakujące wykorzystanie jaśminu zobaczyłam w Shanghai. Biżuteria jednodniowa...
Starsza kobieta sprzedaje bransoletki z pąków jaśminu... Mnie za 2 yuany , na blogu jednego Amerykanina przeczytałam, że on kupował za 10 ;)


Nie mam zdjęć stamtąd, więc zrobiłam ją dla zaprezentowania ulotności, niepowtarzalności i piękna.








środa, 30 maja 2012

Nie marnuj okazji do drzemki, nawet na motorze.

Opublikuję kilka swoich fotografii z Chin. Może kogoś zainteresują. Nie będą się kurzyć w komputerze;) 

Między innymi lubię to zdjęcie:



W chińskich miastach, w których byłam nigdy nie marnowało się okazji do zrobienia biznesu, drzemki i jedzenia. Ja byłam notorycznie niewyspana, ale szkoda było na to czasu, z reszty okazji korzystałam.
Chińczycy potrafią drzemać w każdej pozycji, przy każdej okazji. Zdjęcie było zrobione przy bardzo ruchliwej ulicy w Szanghaju, zawsze jest tam przekroczona norma decybeli, widocznie jednak potrzeba snu zwycięża wszelkie niedogodności, a może to kwestia przyzwyczajenia. Tak czy inaczej ja wolę hamak ;) chociaż przyznaję, że spać umiem w każdych warunkach. 

Potrzebujecie specjalnych warunków do spania? Macie więcej z Chińczyka czy królewny na ziarnku grochu?



poniedziałek, 28 maja 2012

Fotografia w podróży, czyli szkoda że.

Na konkurs fotograficzny w Instytucie Konfucjusza swoje prace zgłosiło aż 177 osób, nadsyłając w sumie 694 fotografie. W tym i ja. Jestem poniżej średniej ilości zdjęć, która wynosi 3,92 ;)
Z przyjemnością oglądnęłam swoje i powspominałam nieco pobyty w Państwie Środka. Na konkurs nie nadawało się zbyt wiele.. Niestety. Od razu przychodziły mi do głowy obrazy, które tam widziałam, z uśmiechem patrzyłam na poruszone i źle skadrowane zdjęcia. W myślach układałam tysiąc profesjonalnych ujęć. Po czym przypomniałam sobie tłumy ludzi, upał, wilgotność, mojego dzidziusia zajmującego mi ręce i uwagę, zwykłego soniaka na baterie z kartą 512 i...
Szkoda, że nie mogę pochwalić się albumowymi zdjęciami. Nie myślałam wtedy o tym, chłonęłam Chiny, zakochiwałam się w nich. Nie szkodzi, mam to w głowie, pamiętam. Nie szkodzi, przecież tam polecę. Nie szkodzi przecież Wam opowiem..

piątek, 25 maja 2012

Dzień Matki w Chinach

W Chinach Dzień Matki 母亲节 ( mǔqīnjié )  obchodzony jest w maju, jak w większości krajów, w drugą niedzielę ( 13.V.2012 , 12.V.2013). Nie jest wolny od pracy i nie świętuje się go powszechnie. 
źródło:scrapetv.com

źródło:scitechdaily.com

Zwykle dawano matkom kwiaty typu goździki, teraz próbuje się wprowadzić lilie jako, że to pora na te kwiaty oraz ze względu na tradycje. Lilie były w tradycji chińskiej kwiatami, które zasadzały matki gdy dzieci opuszczały dom rodzinny.

Lilie dla wszystkich mam!
Moja Mama je lubi. A Twoja?

czwartek, 26 kwietnia 2012

Hua Mulan kontra disney Mulan. Film fabularny czy animacja? Chiny kontra USA

Już jutro o 18 w Instytucie Konfucjusza w Krakowie będzie wyświetlony (za darmo) film wyprodukowany za 30mln dolarów: Hua Mulan 花 木兰 nakręcony przed trzema laty.
Mnie projekcja ominie, ale  może ktoś z Was się tam znajdzie. Przepatrzyłam recenzje i wynika z nich, że to epicka historia, sporo realizmu, brutalności, walk i oczywiście nagrane z rozmachem sceny batalistyczne kręcone z udziałem tłumu statystów. Piękna muzyka, dużo emocji głównej bohaterki, z jej pozycji ukazane fakty historyczne. Fabuła filmowa ma ponoć więcej wspólnego z legendą niż animacja Disneya, jest też mocno osadzona historycznie. Nie jest to więc film dla dzieci, wojna i jej okrutne oblicze wyziera ze scen i jeśli ktoś zna chińskie produkcje tego typu, wie że dość dosłownie. W skrócie epicki historyczny dramat z elementami romansu i akcji. Ciekawa jestem czy oglądaliście. Film blisko dwugodzinny. W wikipedii znajdziecie fabułę.

Tu sceny filmowe:

hkmdbnews.com
  http://www.allstarpics.net
 china.org.cn

a tu promocja filmu (podobają mi się te rękawki):
 english.cri.cn

Mulan gra Vicki Zhao Wei 趙微 rocznik '76. Wei Zhao jest znaną chińską aktorką, modelką i piosenkarką pop, ma męża i dwuletnią córeczkę. Szerszemu gronu jest znana jako Vicky Zhao. Uznana za jedną z czterech najlepszych aktorek młodego pokolenia z Chin  czyli stawiana jest w towarzystwie Ziyi Zhang, Jinglei Xu i Xun Zhou. Tu link do forum jej fanów;)

 Aktorka na okładce chińskiego Elle:

imagevenue.com

Ciekawe którą Mulan byście wybrali? Produkcja chińska czy amerykańska? Tak czy inaczej wybierzecie bohaterkę chińskiej legendy.
  screenteamshow.com

W filmie niestety nie ma Mushu .....


Bardzo udany według mnie jest plakat filmowy. Może i Wam się spodoba, chociaż biorąc pod uwagę jaka jakość jest plakatów zachęcających do wizyty w kinach oglądanych na co dzień w Polsce, to nie powinnam pisać "może" tylko na 100%;) Lubicie oglądać plakaty?

 circler.cn.idc.weicent.com

czwartek, 19 kwietnia 2012

Kapucha i sztuka czyli kapusta pekińska art - Ju Duogi

Manieryzmu nie kocham, surrealizm tak, a te kulinarne wariacje trudno mi sklasyfikować i mam co do nich mieszane uczucia. Wspomnę prekursora Arcimboldo -to nazwisko może nie tak znane jak same obrazy XVI-to wiecznego twórcy. Na pewno kojarzycie jego obrazy tworzone z owoców i warzyw. Klik do wyszukiwarki obrazów ;)

Ja za nimi nie przepadam, ale chińska artystka Ju Duoqi rocznik '73 robi żywe dzieła z pewną poezją i lekkością i to mnie w jakiś sposób bawi i urzeka więc jej prace przedkładam nad włoskie.. Czyli dla mnie kapusta pekińska wygrywa z włoską :P

http://www.revistadeartes.com.ar/xxviii_curiosidades_arteconcoles.html


Specyficzne prace powstają głównie z kapusty pekińskiej. Podgotowanej, zblanszowanej, zamarynowanej czy pokrojonej. Łączy je wykałaczkami.  Zdarzają się też prace z imbiru, tofu, lotosu i innych zjadliwych rzeczy;) patriotycznie, pochodzenia chińskiego. Ju Duoqi robiła największe europejskie dzieła sztuki po swojemu:
*zdjęcia z http://ofmiceandramen.blogspot.com 






Ja do oglądania wybieram kapuchę z cyklu ‘The Fantasies of Chinese Cabbage’:










środa, 18 kwietnia 2012

Gotowany ryż po chińsku. Prawdziwy przepis na idealny ryż

Dziś szybciutko piszę bo masa pracy przede mną...
Zawsze się głowiłam czy jest uniwersalny sposób gotowania ryżu? Kiedy jest ten idealny moment na odstawienie garnka z ognia?
Okazuje się,  że istnieje taki przepis. Odrazu uprzedzam, że Chińczycy ryżu nie solą, jest to neutralny dodatek, tło dla potraw i taki przepis podaję- bez soli. Oto prosta baza do wszystkiego;)

źródło: http://www.kuchenneporady.pl

Przepis na ryż po chińsku:

Myjemy ryż kilkakrotnie pod wodą. Nalewamy do garnka wody, około dwa razy więcej niż ryżu i płuczemy pocierając ziarna ręką, wtedy woda staje się mleczna, po czym wodę odlewamy. Dotąd dopóki nie będzie przeźroczysta. 
Zostawiamy wtedy ryż w wodzie na 2-3godziny. 
Wodę odlewamy i nalewamy świeżej, zimnej wody. Ilość 1 porcja ryżu na 1 i pół porcji wody.
Garnek (powinien mieć grube dno, polecam emaliowane) stawiamy na gazie i przykrywamy szczenie pokrywką(!) nie podnosząc jej wcale do końca przepisu!!!
I teraz:
7minut na duży płomień (ryż się zagotuje, może się pienić ale to nic złego)
7minut na małym płomieniu
12-15minut na  minimalnym płomieniu na najmniejszym palniku
10 minut na wyłączonym gazie zostawiamy w garnku (dalej nie podnosimy pokrywki)
i..
tadam gotowe :D

sobota, 14 kwietnia 2012

5 kształtów twarzy. Typ twarzy według 5ciu elementów a cechy osobowości - mini artykuł


W chińskiej sztuce czytania twarzy, każda twarz charakteryzuje się pewnymi cechami fizycznymi, więc nastąpił podział typu kształtu twarzy oparty na pięciu żywiołach: ziemia, woda, metal, ogień i drewno. Zasady chińskiego czytania twarzy opierają się na Yin i Yang. Lewa strona twarzy jest symbolem Yin, natomiast prawa strona twarzy jest symbolem Yang. Dopiero gdy te dwa elementy są zrównoważone dana osoba będzie mogła osiągnąć równowagę między własnym światem wewnętrznym i zewnętrznym. Z drugiej strony, brak równowagi między nimi może być przyczyną wielu problemów osobistych, zawodowych i zdrowotnych. Każdy rodzaj twarzy odnoszący się do danego elementu ma pewne energie i kiedy te energie w obliczu przeszkód są blokowane, zaczynają pokazywać się w postaci problemów zdrowotnych wraz z problemami w rozwoju i sukcesie zarówno jeśli chodzi o karierę jak i relacje. Krótko mówiąc, te problemy mogą być spowodowane brakiem równowagi Yin i Yang. Aby zrozumieć te pojęcia, oto rodzaj sztuki czytania twarzy, która zapewnia szczegółowe informacje o rysach twarzy i cechach osobowości związanych z typem twarzy danego elementu. Daje też podstawy chińskiego czytania twarzy dla zdrowia. 

 


Typ twarzy
Rysy twarzy
Cechy osobowości
Zdrowie, możliwe problemy
Twarz drewno
Długa twarz i nos
Wysokie czoło
Wąskie policzki
Łagodne oczy
Cienkie włosy i brwi (niezbyt grube)
Wizjoner, szeroki wgląd
Tworzy plany i je realizuje 
Bardzo idealistyczny, apodyktyczny, ma silne cechy lidera
Silne pragnienie osobistego rozwoju i osiągnięć
Będzie się sprawdzał jako przywódca
Bardzo agresywny gdy marzenia pozostaną niespełnione
Tendencja do przygnębienia, sfrustrowania i niezdecydowania
Podatny na choroby pęcherzyka żółciowego i wątroby
Ciężkie bóle głowy
Owrzodzenia
Problemy trawienne
Twarz Metal
Owalny kształt twarzy z szerokimi kościami policzkowymi
Blada cera
Jasne, energiczne oczy
Proste włosy z bladymi brwi
Wąskie usta
Silna wola
Umiejętność rozwiązywania problemów
Pracowity
Optymistyczny z wielkim poczuciem humoru
Nadaje się do kariery w zawodach doradczych, takich jak prawo, medycyna, nauczania
Silne pragnienie autoekspresji
Skłonność do depresji i odczuć, że jest się ofiarą
Może stać się ostry i niegrzeczny
Podatne na choroby układu oddechowego
Problemy z jelitami
Uzależnienie od niezdrowej żywności prowadzi do wielu innych problemów zdrowotnych
Zdrowa żywność z minerałami działa dobrze dla metali
Można łatwo je wyleczyć przy pomocy zaleceń medycyny naturalnej i medycyny homeopatycznej
Twarz Ogień
Długa twarz z ostrym czołem
Wąskie, ale wysokie kości policzkowe 
Szpiczasty podbródek
Kręcone lub szorstkie włos
Szybka mowa i ruchy ciała
Koncentruje się na szukaniu przygód (co może być czasem ryzykowne) i emocji
Mają zdolność motywowania innych
Entuzjastyczni ludzie z ciepłą i atrakcyjną osobowością
Może stać się lękliwy i motywacji
Podatne na bezsenność i stany lękowe
Mogą być również podatne na choroby serca
Należy spożywać pokarmy, które odżywiają krew
Wodna Twarz
Okrągłe twarze, które są grubsze
Wrażenie miękkości
Pulchne ciała
Duże, łagodne oczy
Ciemne włosy
Emocjonalne i łatwowierne osoby
Kieruje się sercem bardziej niż rozumem
Wrażliwe osoby, które są w stanie przyciągnąć wszystko, czego chcą
Doskonała komunikacja i umiejętności słuchania
Ambitne i silne
Skłonność do letargu i nadmiernego stresu
Problemy z nerkami, takie jak ciężkie zapalenie nerek
Może tłumić emocje co prowadzi do problemów zdrowotnych
Twarz Ziemia
Płaska twarz z ostrym krawędziami
Blada cera
Krępe ciało
Głęboki głos
Duże usta
Przyziemne i praktyczne osoby
Dobrze obracają pieniędzmi i inwestują
Wiedzą co trzeba zrobić
Sympatyczne i troskliwe osoby
Mogą stać się uparte i egoistyczne 
W kryzysie mogą unikać wszelkich sytuacji, które prowadzą do zmian
Może cierpieć na zaburzenia żołądka i śledziony


Powinien przestrzegać diety, która jest wolna od nabiału i produktów spożywczych zawierających 
cukier


Mogą być podatne na zastoje i przybieranie na wadze




Zakres wiadomości w tej dziedzinie jest ogromny, a informacje zawarte tutaj to tylko mały wstęp do tej wyjątkowo skomplikowanej nauki.

Wolne tłum. na podstawie:  http://www.buzzle.com/articles/face-readings-face-shape-and-personality.html autorki Puja Lalwani

 

Twarz Drewno

Ta twarz ma silne i szerokie czoło, które zwęża się aż do podbródka, kształt trójkąta odwróconego.
Wysokie i szerokie czoło oznacza inteligencję a zwężona i mała broda oznacza mniejszą fizyczną siłę. Twarz taka należy do myślicieli i filozofów, zaletą są umiejętności analityczne i silne pragnienie zdobywania wiedzy.
Ludzie z twarzami drewna są bardzo nadaje się takich zawodów jak naukowiec, badacz, strateg firmy, doradcy itp.
Jedną ze słabości ludzi, twarzy drewna jest to, że często nie wystarczająco dużo czasu myślą o pieniądzach i mają tendencję do stawiania czoła problemom finansowym dopiero na starość. Spójrz na siebie w lustrze. Jeśli masz twarz drewna, warto trochę pieniędzy zainwestować teraz;)

Twarz Woda

Twarz woda jest zaokrąglona, szersza w środku i zaokrąglona na górze i na dole.
Woda jest związana z inteligencją, dyplomacją, zdolnościami adaptacyjnymi i mediacją. Osoby z takim kształtem twarzy mają silne kompetencje biznesowe i mogą skorzystać z możliwości, które przychodzą.
Ludzie twarzy wody najbardziej nadają się do zawodów, które wymagają interakcji, takich jak public relations, specjalistów ds. sprzedaży, prawników, mediatorów lub też mogą być dobrymi biznesmenami.
Jedną ze słabości ludzi o twarzach wodnych jest tendencja do zbyt długiego podejmowania decyzji, i wolnego działania. Kolejną słabością ludzi twarzy wodnych jest jedzenie i wiadomo, co się z tym wiąże;)

Twarz Metal

Twarzy Metal to jest swego rodzaju owal.
Ludzie o twarzach metalowych mają tendencję do bielszej cery. Mają poczucie sprawiedliwości i są bardzo dobre w podejmowaniu decyzji. Są one również eleganckie i uprzejme i nadają się na menedżerów i dyplomatów.
Ludzie z twarzami metalu nadają się do stanowisk, które dotyczą sprawiedliwości i podejmowania decyzji, takich jak sędziów, specjalistów zarządzania, dyplomatów itp.

Twarz Ziemia

Twarz o kształcie kwadratu- ziemia reprezentuje kogoś, kto jest stabilny, niezawodny i godny zaufania. Ludzie tacy stąpają twardo po ziemi i jest mało prawdopodobne, aby niepotrzebnie ryzykowały, zamiast tego wolą podążać utartymi i sprawdzonymi ścieżkami. Wykonują zadania i zawody ze swoistą siłą woli.
Ludzie Ziemi twarzy nadają się do zadań, które wymagają zaufania, takie jak finanse i ubezpieczenia. Mają też predyspozycje do produkcji i przemysłu.
Jedną ze słabości ludzi, twarzy Ziemi jest tendencja do zbyt konserwatywnego podejścia do życia i biznesu i inni mogą postrzegać je jako zacofane i ograniczone. 
 
Twarz Ogień
Wreszcie mamy oblicze trójkątne.
Ludzie o ognistej twarzy są zwykle ekstrawertykami i mają agresywny styl. Wydają się być towarzyscy z osobowością skłonną do zabawy i rozrywki, bystrzy.
Nadają się do prac wymagających publiczności, w których mogą wykorzystać swoje najlepsze cechy. Zawody związane z mediami, sieci marketingowe, prezenterzy itp.
Ogień reprezentuje piękno i elegancję. Tacy ludzie nadają się także do show-biznesu.
Jedną z ich słabości jest ich własny temperament, który muszą utrzymać w ryzach.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...