środa, 6 czerwca 2012

Pachnąca biżuteria. DIY bransoletka jaśminowa

 茉莉花 czyt: Mòlìhuā -kwiat jaśminu



Upojny zapach jaśminu poznam wszędzie, naprawdę go lubię. Wieczorem przywołuje wspomnienia z dzieciństwa i czasów nastoletnich.. Wam też zapachy przywołują obrazy z przeszłości?



Teraz jest krótki czas ich kwitnienia. Kojarzy się z zieloną herbatą jaśminową, którą wyjątkowo lubię. 

Zaskakujące wykorzystanie jaśminu zobaczyłam w Shanghai. Biżuteria jednodniowa...
Starsza kobieta sprzedaje bransoletki z pąków jaśminu... Mnie za 2 yuany , na blogu jednego Amerykanina przeczytałam, że on kupował za 10 ;)


Nie mam zdjęć stamtąd, więc zrobiłam ją dla zaprezentowania ulotności, niepowtarzalności i piękna.








9 komentarzy:

  1. Nie przyszłoby mi do głowy robić biżuterię z żywych kwiatów :) Urocza :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze! dziewczęce i delikatne ahhh i do tego ten fantastyczny zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pastereczko u mnie również zapachy przywołują wspomnienia :) a bransoletka urocza i jakże pięknie pachnąca :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie:) uwielbiam zapach jaśminu. Ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez uwielbiam ten zapach!Czy taka bransoletka jest trwala?

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, tylko kilka godzin, ale ulotność dodaje wartości

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech będzie i jeden dzień, ale przyjemności daje z pewnością więcej!

    A zapachy bardzo mi się kojarzą z wydarzeniami, zwłaszcza z podróżami

    OdpowiedzUsuń
  8. piekna!
    kiedys cos podobnego widzialam u dziewczynki na Sri Lance :)

    niepowtarzalna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za pozostawione słowa i uwagę jaką poświeciłaś/eś moim literkom i reszcie;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...